Porządna włoska robota

0

W jednej z dzielnic Buenos Aires zostaje zamordowana kobieta. Wszystkie podejrzenia spadają na męża, który trafia do szpitala psychiatrycznego. Jednak trójka naukowców nie jest przekonana o jego winie. Ich zdaniem ofiarę dopadło … coś nie z tego świata. Jakiś czas wcześniej u sąsiada małżeństwa zaczynają się dziać niepokojące rzeczy – dziwne hałasy o nietypowych porach, poprzestawiane przedmioty… Czy to Walter? A może coś innego?

Jest jeszcze dochodzenie w sprawie śmierci dziecka. Rzekomo był to wypadek, ale policja zaczyna mieć wątpliwości, kiedy… No, właśnie…

źródło: www.helios.pl

Kto zabił Clarę? Kto jest odpowiedzialny za śmierć chłopca? Co się dzieje z Walterem? I kim – albo czym – są tytułowe „nocne istoty”? Umarli wstający z grobów, tajemnicze zaginięcia oraz żądne krwi upiory, które sprawią, że nawet dorośli chowają się pod kołdrę w dziecinnym przekonaniu, iż wtedy nic ich nie dopadnie – ten film to połączenie „Paranormal Activity” z „Drogą bez powrotu”. Z jednej strony mamy grupę badaczy szukających śladów nadnaturalnych zjawisk, a z drugiej mnóstwo krwi. Mamy klimat rodem z dobrego kryminału, ale też rzeź i masakrę.

Seans przypomina rollercoaster – na początku jedziesz spokojnie, aby w pewnym momencie akcja wbiła Cię w fotel. Obrazy odciskają się w Twojej głowie i łatwo się ich nie pozbędziesz.

Całość została nakręcona tak, aby maksymalnie zaszokować widza – gruchot kości, przerażające, zdeformowane monstra i przede wszystkim pełno trupów.

Nie jest to najbardziej ambitny z horrorów. Nic subtelnego w stylu Hitchcocka – zero cenzury i delikatności. Ale trzeba mu przyznać – jest niebywale mocny i niewiarygodnie przerażający!

Studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Akademii Ignatianum w Krakowie. Recenzentka w portalu internetowym gazetajutro.pl.

Zostaw komentarz


CAPTCHA Image
Reload Image