W miłości mówi się o szczęściu, gdy ludzie spotykają się w niespodziewanie. Z pewnością masz wśród swoich znajomych przynajmniej jedną parę, która poznała się przypadkiem i tak już jest razem kawał czasu. Właśnie o nich mówi się, że mieli szczęście. Skoro jest im ze sobą dobrze, to pewnie, że mieli!

Ale według mnie, przypadków nie ma. Są natomiast sytuacje, które pojawiają się w życiu, aby nam coś zakomunikować, pokazać. Jeśli spotykasz kogoś na swojej drodze i obecność tej osoby powoduje jakiś przewrót w Twoim życiu, to dzieje się to po to, abyś lepiej przyjrzała się sobie.

A wracając do szczęścia. To, co dla kogoś jest szczęściem, dla Ciebie wcale nie musi nim być. Stan szczęśliwości nie jest nie jednostajny. Czasem czujesz, że masz skrzydła i nic tego nie przysłoni. Innym razem szczęście siedzi sobie cichutko w kącie i patrzy, co robisz. Czasem masz poczucie, że już nigdy szczęśliwa nie będziesz, bo ono Cię opuściło.

Stan szczęśliwości to Twój stan ducha, umysłu i ciała. To sposób, w jaki patrzysz na to, co cię spotyka, w jaki na to reagujesz. Dla przykładu, wyświechtany już tekst: „szklanka jest w połowie pełna czy pusta?”. Jeśli w tej chwili jesteś w kiepskim nastroju, masz trudny czas, nic ci nie wychodzi, to powiesz, że jest pusta i jeszcze na dodatek woda jest brudna. Jeśli jesteś na etapie odnoszenia sukcesów, tryskasz radością i optymizmem, to powiesz, że jest pełna i cudownie krystaliczna.

Pamiętaj – szczęścia nikt ci nie da i nikt Ci go nie zabierze. Sama to robisz. Dlatego mam dla Ciebie małe prezenty – dwa przepisy na szczęście;)

Pierwszy:

• łyżka miodu,

• dwa całusy, 

• litr uśmiechu, 

• pić codziennie rano, wstrząśnięte, niemieszane!

Drugi:

• zapisz, co jest dla Ciebie szczęściem, 

• narysuj skalę od 1 do 10 (gdzie 1 to wynik najniższy, a 10 najwyższy), 

• na skali zaznacz poziom swojego szczęścia, 

• jeśli chcesz, żeby było na wyższym poziomie, to dodaj jeszcze jeden składnik – wyobraźnię, 

• wyobraź sobie, że jesteś na 10, 

• jak się czujesz?

• jak wygląda szczęście? 

• co robisz? 

• jak wyglądasz? 

• a teraz wróć do liczby zaznaczonej na początku, 

• napisz, co zrobisz, żeby wizja z 10, stała się rzeczywistością?

Dla mnie stan szczęśliwości to życie w zgodzie ze sobą, zaufanie do siebie. To ostatnie jest według mnie stanem idealnym. Znasz swoją wartość i nie potrzebujesz nikomu niczego udowadniać. Kochasz, bo chcesz i bierzesz od drugiej osoby to wszystko, co chce Ci dać, bez poczucia, że jesteś cokolwiek komukolwiek winna. Mówisz to, co chcesz powiedzieć. Umiesz poradzić sobie ze słowami krytyki lub uwagami. Wiesz, że są skierowane do Twojego zachowania, a nie tożsamości.

Szczęścia nikt ci nie zabierze. No chyba, że na to pozwolisz!