O prawdziwych kobietach, szczęściu, wyzwaniach zawodowych, inspiracjach, fryzurach i pielęgnacji opowiedział Paweł Zięba – stylista fryzur.

0

Kobiety uwielbiają się oddawać w jego dłonie.. gotowe są nawet na absolutne metamorfozy. Największe Gwiazdy w Polsce od lat ufają mu bezgranicznie, bo on wie na czym polega prawdziwe piękno i jak je wydobyć. A przede wszystkim kocha podkreślać urodę dzięki idealnej fryzurze. O prawdziwych kobietach, szczęściu, wyzwaniach zawodowych, inspiracjach,fryzurach i pięgnacji opowiedział Paweł Zięba – stylista fryzur.

Pawle, jak opisałbyś kobietę z klasą?

Kobieta z klasą. Klasa to coś więcej niż nienaganny kok i rozróżnianie widelczyków na eleganckim przyjęciu, gdzie można wykazać się znajomością poezji. Niewymuszona elegancja i doskonały smak – zarówno w modzie jak i w życiu. Charakter jest najlepszą biżuterią a ,,sex a peal” nie opiera się na krótkich spódniczkach i za głębokich dekoltach, a na tajemniczym spojrzeniu, stylu bycia. „Klasa” to coś trudnego do zdefiniowania, jednak gdy się już spotka taką Kobietę od razu widać, że ma to ,,coś” ten szczególny wdzięk.
„Kobieta z klasą” to kobieta o szerokich horyzontach, której towarzystwo to prawdziwa nobilitacja i przyjemność. Mimo swej wiedzy nie wymądrza się. Strój, make up i biżuterie ma stosowne do okazji, jest dyskretna i używa słów ,dziękuję oraz przepraszam”, podkreśla swe atrybuty, lecz w sposób wysmakowany-nie krzykliwy, ponieważ tego nie potrzebuje, aby być dostrzeżoną. Mądrość, elegancja, maniery i smak oto cechy kobiety z klasą jednak te cechy nie mogą być jak gorset, który uciska mają być kierunkowskazem w życiu prywatnym i zawodowym, bo najważniejsze jest szczęście – tylko szczęśliwy człowiek potrafi dać szczęście innym. Inspirujmy się, ale nie zmieniajmy na siłę, bo najważniejszym dla kobiety z klasą powinno być szczęście-osiągnięte nie kosztem innych, a z gracją i zasłużonym podziwem innych.

Osiągasz ogromne sukcesy, jesteś cenionym profesjonalistą i ekspertem w dziecinnie stylizacji fryzur, pielęgnacji, a przede wszystkim Gwiazdy i rzesze kobiet ufają Tobie. Jak to osiągasz? Przychodzi do Ciebie klientka, która chce zmienić fryzurę, a ty stawiasz sobie za cel wydobyć z niej piękno. W jaki sposób z nią rozmawiasz?

Piękno jest rzeczą względną – jak słodka herbata-dla jednych to taka, która jest posłodzona jedną, a dla innych czterema łyżeczkami. Jedyna droga do odnalezienia kompromisu pomiędzy wizją Kobiety, która do mnie trafiła a moim własnym wyczuciem smaku i wiedza jest rozmowa. Najpierw wysłuchuje oczekiwań, poznaje elementy, które przeszkadzają i poznaje domowe rytuały związane z przygotowaniem fryzury, kolejno przedstawiam swoją wizję -pokrewną przedstawionej lub całkowicie wywrotową. Często nie zwracamy uwagi na coś co dla innych może być ewidentne. Dobra fryzura to taka, która ukrywa nielubiane elementy, eksponuje urodę twarzy i potencjał samych włosów oraz sprawia, że idąc po ulicy ciągle zerkamy w witryny sklepu, w których oprócz nowego uczesania widać promienny uśmiech.

Jak wyglądało Twoje pierwsze spotkanie z Gwiazdą? Kto nią był?

Pierwszymi gwiazdami, jakie do mnie trafiły były: Alicja Resich – Modlińska, Kasia Bosacka, Anna Popek.

Spotkanie z Panią Alicja było dla mnie czymś bardzo niespodziewanym i bardzo pouczającym. Pani Alicja widywała mnie przy pracy i pewnego dni postanowiła skorzystać z moich usług. Świadomość, iż Taka Gwiazda korzysta z najlepszych Stylistów była dla mnie stresująca, ale jak pokazał czas-lepiej lub gorzej, ale podołałem. Zaproponowałem rozjaśnienie i skrócenie włosów, wsparłem się rzeczowymi argumentami i faktycznie tak się stało. Pani Alicja jako doświadczona dziennikarka doskonale zna tajniki fryzjerskie i to Ona wiele mnie nauczyła jeśli chodzi o kreacje fryzur pod kątem kamery, oświetlenia telewizyjnego czy sesji foto.
To Właśnie Pani Resich-Modlińska jako Szefowa Pytania na Śniadanie zaprosiła mnie do pracy w telewizji. Moje marzenie się spełniło.
W telewizji pracując przy programie PnŚ poznałem Annę Popek, Beatę Sadowską, Agnieszkę Szulim i całe mnóstwo kolejnych.

Masz za sobą już wiele projektów medialnych, pracowałeś min. przy programie Metamorfozy. Jaka była Twoja największa metamorfoza?

Największą metamorfozą była zmiana pewnej Pani w programie Marioli Bojarskiej -Ferenc pt. „klub 50+”
Programy kręcone są w dużym tempie i nie ma czasu na rozwodzenie się nad drobiazgami, wykonałem swoje zadanie i szybko zająłem się kolejną osobą. Kobieta, którą poddaliśmy metamorfozie była bardzo cicha i spokojna, trochę mdła i przez to niezauważalna jako osoba, miała bardzo ciemne i płaskie włosy do ramion. Ja zrobiłem Jej krótką, czesaną  do góry fryzurę w stylu Małgorzaty Kożuchowskiej. Efekt był powalający, ale jak to każdy efekt tzw. „metamorfoz” mija. Fryzura opada, makijaż się zmywa,  a ubrania zmieniamy na własne-codzienne. Kiedy po kilku tygodniach w moim salonie pojawiła się niesamowita Kobieta idąca w moim kierunku mocnym krokiem na głośno stukających obcasach, ubrana w sukienkę w kolorze wina oraz lakierowaną torebką i makijażu w stylu no make up zamarłem na chwilę, bo poznałem w Niej osobę z metamorfoz. Jak mi wyjaśniła – po powrocie do domu i rozmowami w wieloma osobami, a przede wszystkim po obejrzeniu siebie na ogólnopolskiej antenie uświadomiła sobie, że stać ją na więcej-mimo krótkiego czasu od emisji. Ta kobieta już zdążyła zmienić pracę, zaczęła się interesować modą i nabrała mnóstwo wigoru i apetytu na życie. Nie wygląd jest najważniejszy, ale w tym przynajmniej przypadku był zapalnikiem do rozpoczęcia zmian, które pozwalają nam być szczęśliwymi i świadomymi własnej wartości. To ta zmiana była dla mnie największą – nie ze względu na włosy, ale na to,  co za sobą pociągnęła zmiana uczesania.

Planujesz zaangażować się w nowe projekty?

Nowy projekty = nowe wyzwania, zawsze bardzo chętnie podejmuje się nowych projektów. Ucząc w szkole (co sprawia mi mnóstwo satysfakcji) wprowadzałem nowe kierunki i przedmioty,  które nie znajdowały miejsca w standardowym programie nauczania. Niedawno skończyłem nakręcać drugi sezon programu ,,Nowa Ja” prowadzonym przez Kasię Cichopek, teraz czekam na kolejne możliwości kreatywnej pracy na szerszą skalę.

Uważasz, że siła wewnętrzna, poczucie własnej wartości rodzi piękno na zewnątrz czy odwrotnie? Angelina Jolie powiedziała, że jeśli kobieta czuje się piękna, to inni też ją tak widzą. Zgadzasz się z tym?

Jeszcze na studiach jako jedną z prac zaliczeniowych (studiowałem psychologię) przeprowadziłem badania na szerokiej grupie kobiet (ponad 2000) przy użyciu profesjonalnych narzędzi badawczych. Okazało się, iż niezależnie od własnej oceny swojego wyglądu aprobata społeczna powoduje, że wydajemy się sobie dużo bardziej atrakcyjni. Zgadzam się w 100% z Angeliną – Kobieta, która lubi sama siebie nie ukrywa się za znudzoną miną, nie boi się eksponować zalet i wie doskonale,  że najlepszym makijażem jest piękny uśmiech.

Wniosek jest taki, że czy wg ogólnie przyjętych kanonów piękna jesteśmy tacy czy nie-najważniejsze jest samopoczucie, które pozwala,  aby pączek rozkwitł jak przepiękna róża. Moja ulubiona Coco Chanel kiedyś powiedziała: „Ubieraj się tak, jakbyś miała spotkać swojego największego wroga” Moda pozwala nam wydobyć to co w nas najpiękniejsze i dać niewyobrażalną siłę działania nawet jeśli, nie od zawsze mieliśmy ją w sobie. Reasumując: Jeśli czujesz się piękna i masz świadomość swoich zalet – nikt, absolutnie nikt nie spojrzy na Ciebie bez podziwu i lekkiej zazdrości. Jeśli natomiast nie masz tak dobrego zdania o sobie, z pomocą przychodzi moda,  która uświadomi Ci jak jesteś unikatowa i wspaniała!

Jakie są trendy na lato 2018? Jakie kolory, fryzury będą królować?

Moda w dzisiejszych czasach jest bardzo eklektyczna. Modne jest z grubsza wszystko. Jeśli miałbym wskazać kierunki główne to byłyby to: naturalność-rozświetlenia w stylu sombre, miękkie fale w stylu hippie, krótkie-lekko potargane włosy jak u Twiggy, kolor biało-szary oraz kontrastujące odcienie złoto-miodowe w różnym nasyceniu, blondy w odcieniu margaryny oraz grzywki we wszystkich długościach-do połowy czoła, pełne wchodzące do oczu oraz te długie wywijana na zewnątrz. Warkocze w każdym wydaniu zawsze się obronią, ale latem 2018 nosimy cienkie warkoczyki przy twarzy-zupełnie jak w latach 90tych. Ogólnie ma być miękko, świeżo, dziewczęco i niezobowiązująco. Sombre nie daje odrostów, grzywka nawet odrośnięta i tak wygląda dobrze. Nawet upięcia mają być lekkie i wyglądać dziewczęco, a nie jak wykrochmalony kok.

Jak dbać o włosy latem? A jakie zabiegi polecasz w swoim salonie na tę porę roku.

W dbaniu o włosy najważniejsza jest regularność. Każda drogeria proponuje nam szeroką gamę kosmetyków do każdego rodzaju włosów. Pamiętajmy, aby szampon ZAWSZE był jak naturalniejszy i najlżejszy – bez silikonów, barwników. Należy używać zawsze kosmetyków bez spłukiwania-przy lekkim szamponie nie obciążą nawet cienkich włosów. Latem polecam kosmetyki solarne, które mają w sobie świetne filtry UV oraz ochronę przed solą morską. Raz w tygodniu należy zrobić kompres z maski – umyć włosy, mocno odsączyć, nałożyć sporo maski i zawinąć w folię aluminiową (-torebka plastikowa odparza włosy) potrzymać godzinkę i gotowe. W tym czasie można obejrzeć film lub poczytać.

Aktorki, modelki, prezenterki telewizyjne szczególnie narażają codziennie swoje włosy na szkodliwe czynniki takie jak prostownica, sucharka, mnóstwo lakieru. Jaką pielęgnację polecasz tak uszkodzonym włosom?

Tutaj mamy do czynienia z częstą ekspozycją na wysokie temperatury-dlatego priorytetem jest używanie ochrony termicznej i umiejętne używanie gorących urządzeń. Ważne jest częste stosowanie maski i do każdego mycia odżywki.

Ponoć w domowym zaciszu można dokonać cudów. Twoje najbardziej polecane triki pielęgnacyjne?

Włosów nie da się uzdrowić – możemy jedynie stosować tzw. makijaż, czyli po zastosowaniu odpowiedniej pielęgnacji osiągniemy wrażenie zdrowych, gładkich włosów, jednak każde kolejne mycie zmniejsza efekt pielęgnacyjny – dlatego najważniejsze jest to, żeby każdy rytuał robić regularnie. Dziś mamy mnóstwo blogów poświęconych naturalnym metodom pielęgnacji włosów (np. żółtko z jajka, awokado, oliwa, miód, sok z cytryny) oraz dla nieco wygodniejszych osób mnóstwo kosmetycznych produktów w ampułkach.

To prawda, że gdy kobieta zmienia fryzurę, to znak, że za chwilę wywróci całe życie do góry nogami? Spotkałeś się z tym?

Fryzura jest ramą naszej twarzy i nie tak łatwo przychodzi nam decyzja o jej zmianie. Chanel powiedziała słynne zdanie: ,,Kiedy kobieta ścina włosy to znak, że zmieni swoje życie”
Kobiety kiedy są w środku życiowej zawieruchy i nie mają już nic do stracenia lub chcą odciąć się od tego co było stawiają wszystko na jedną kartę i np. zmieniają pracę lub….fryzurę – ich odwaga rośnie jak kula śnieżna i wtedy pozwalają sobie na wiele – zmian koloru z pastelowego na intensywny, z ciemnego na jasny lub zmianę długości czy zrobienie grzywki, która jest zawsze bardzo widoczną zmianą.
Zatem tak. Zmiany życiowe wiążą się ze zmianami w wyglądzie – kolejność dowolna – albo decydujemy się na fryzurę, która ma nas popchnąć w wir zmian lub traktujemy ją jako ukoronowanie już powstałych zmian w życiu.

Rozmawiała Kamila Mruszczyk

Zostaw komentarz


CAPTCHA Image
Reload Image