Współczesna stara Panna – sprawdź czy nią jesteś!

Pewnie nawet nie wiedziałaś, że tak o Tobie mówią i myślą. Czy to jednak aż tak ważne co mówią i myślą inni? Czy to determinuje Twoje życie? Jesteś sobą i to jest najważniejsze . Ty decydujesz o tym kiedy czujesz się szczęśliwa i spełniona. Pandemia pokazała nam, że często kilkuletnie czy nawet kilkunastoletnie małżeństwa to tylko mrzonka, która przez wiele lat dawała nam pozorne poczucie stabilności.

Kobieta lat 30. Za nią kilka związków. Wykształcona. Aktywna zawodowo. Posiada swoje pasje. Regularnie odwiedza siłownię. Stać ją na wakacje w egzotyczne miejsca i selektywne kosmetyki. Pochodzi z małej miejscowości więc czuje ogromną dumę z tego, że wszystko zawdzięcza sobie. Aktualnie w kilkuletnim związku. Związek niesformalizowany, szczęśliwy. Powszechnie nazywany konkubinatem. Nie posiada dzieci.
W zamiejscowych kręgach budzi emocje. Koleżanki i kuzynki mają już dzieci. Zazwyczaj dwoje. W wieku 30 lat mają już 7 lat stażu małżeńskiego.
Ty jaka kobieta światowa jesteś gardzona. Nie masz męża. Karierowiczka, niestała w uczuciach, niedojrzała, egoistka, stara panna. Tyle epitetów….Przedstawiasz im swojego partnera. Chodząca niezdecydowana tragedia. Zadbany, przystojny. Z dobrą posadą. Podobnie jak Ty dumny z tego kim jest. Juz raczej nie określany jako stary kawaler lecz macho wzbudzający niemałe zainteresowanie Twoich rówieśniczek.
Wszyscy pytają kiedy ślub i dzieci, bo już czas. Ty masz już ich dość. Wiecznych pytań. Nikt nie zna twojego poświęcenia. Byłaś sama gdy szłaś na studia, gdy szłaś do pierwszej pracy, gdy przeprowadzałaś się z wynajmowanych mieszkań… bez wsparcia, pomocy finansowej. Jeszcze to wmawianie Tobie, że jesteś kobietą drugiego sortu choć nie poszłaś na łatwiznę.

Bycie kobietą zostało zdeterminowane poglądami naszych babć. Posłuszna, czysta do ślubu, nie musi pracować- ważne by była z dziećmi w domu, ubrana grzecznie, co tydzień w kościele. Bez własnego zdania, poglądów.
Nikt nie zapyta czy jesteś szczęśliwa, bo masz obowiązki. W głębi serca pragnąca innego życia. Często żałująca że tak wcześnie wyszła za mąż.
Teoretycznie świat zaczął się zmieniać i kobiety decydują o sobie. Nie każda ma odwagę żyć po swojemu. Szanujmy swoje oraz innych życiowe wybory.
Często bezdzietna, niezależna, niezamężna kobieta bywa szczęśliwsza, bo własnego życia nie poświęciła temu czego nie zna lub z czym się nie zgadza. Często taka kobieta jest mniej samotna niż, ta która wybrała życie w rodzinie http://kobietazklasa.pl/trzy-twarze-samotnosci/.