Nierówne traktowanie a dyskryminacja w pracy

0

Nie każde naruszenie zasady równego traktowania w miejscu pracy jest dyskryminacją.

Warto uświadomić sobie różnicę. Inna jest sytuacja pracownika zarzucającego pracodawcy nierówne traktowanie, inna  – dyskryminację.

Gdy w takich samych okolicznościach zatrudnienia różnicowane są prawa pracowników – wówczas mamy do czynienia z nierównym traktowaniem (np. pracownicy na jednakowych stanowiskach, wykonujący tę samą pracę są awansowani lub otrzymują wynagrodzenie różne według niejasnych kryteriów).

Gdy różnicuje się pracowników według kryteriów niezwiązanych z pracą (m.in. przynależność do partii politycznych, związków zawodowych, wiek, płeć  – mamy do  czynienia z dyskryminacją.

Równość wobec prawa to zasadność wyboru tego, a nie innego kryterium.

Według Trybunału Konstytucyjnego – orzeczenie z 9 marca 1988, U 7/87 – zasada równego traktowania sprowadza się do wymogu równego traktowania wszystkich podmiotów charakteryzujących się w równym stopniu daną cechą istotną.

Zdaniem Sądu Najwyższego niedyskryminowanie pracowników powinno polegać na podwyższaniu świadczeń należnych pracownikom traktowanym gorzej. Nieważny jest bowiem przepis, który w określonym zakresie pozbawia świadczeń jednych pracowników
i przez to faworyzuje innych (wyrok z 12 września 2006, I PK 89/06).

Osobie potraktowanej nierówno przez szefa przysługuje możliwość żądania odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, art. 183d k.p.  Osoba, która nie została przyjęta do pracy wskutek zastosowania wobec niej kryterium dyskryminującego, a więc nie była i nie jest pracownikiem, może także dochodzić tego roszczenia.

W przypadku dyskryminacji w specyficzny sposób rozkłada się ciężar dowodu. Pracownik nie ma bowiem obowiązku udowodnienia przed sądem, że doszło do dyskryminacji. Ma obowiązek jedynie uprawdopodobnić ten fakt. Wówczas to na pracodawcy spoczywa obowiązek udowodnienia, że kierował się w różnicowaniu pracowników przesłankami obiektywnymi, czyli do dyskryminacji nie doszło.

Warto pamiętać, iż równe traktowanie w zakresie wynagrodzeń nie musi oznaczać równości wynagrodzeń wszystkich pracowników na danym stanowisku. Mogą występować różnice w wysokości wynagrodzeń, jeżeli jest to obiektywnie uzasadnione, w szczególności doświadczeniem, stażem pracy pracownika, jego kwalifikacjami, jakością czy ilością pracy. Co więcej, nieznaczne różnice w wysokości wynagrodzeń nie są jeszcze niedozwolonym nierównym traktowaniem. O dyskryminacji w wynagradzaniu możemy mówić dopiero, gdy wynagrodzenie pracownika dostrzegalnie odbiega od wynagrodzenia innych pracowników wykonujących pracę jednakową lub o jednakowej wartości (por. wyrok SN z 7 kwietnia 2011 r., I PK 232/10).

Małgorzata Kubik-Trojanowska
Radca prawny

Zostaw komentarz


CAPTCHA Image
Reload Image