Z cyklu Kobieta szef: 5 rzeczy, których kobiety nie robią- a szkoda!

25 marca 2019

Już 10 lat pracuję jako coach menedżerski, więc wiem, co pewnie i Was nie zdziwi, że częściej z potrzebą rozwoju umiejętności menedżerskich zgłaszają się do mnie kobiety. Mężczyźni jako klienci przychodzą na tzw. szybkie piłki: przygotowanie do negocjacji,  występ na konferencji czy też nowe perspektywy biznesowe. Podchodzą do rozwoju swoich umiejętności bardziej zadaniowo, a więc raczej jednorazowo. Kobiety mają zupełnie inne motywacje i zgłaszają potrzebę rozwoju, doskonalenia czy wzmocnienia w obszarach swoich kompetencji menedżerskich bardziej długofalowo i metodycznie. Podkreślam jednak, że to tylko moja subiektywna perspektywa i obserwacja.

I piszę to jako wstęp do bardzo ważnych wniosków dla wszystkich kobiet na stanowiskach menedżerskich, które, mam nadzieję, zainspirują Was do refleksji i przyjrzenia się swoim zachowaniom, postawie i reakcjom w pracy. A wiecie, co jest najlepsze? Wszystkie te 5 rzeczy, którymi chcę się z Wami podzielić, kompletnie nie dotyczy mężczyzn. Mężczyźni nie mają z tym problemu i podane działania czy sposób myślenia, podejście do spraw, zupełnie ich nie dotyczą. Oni to po prostu robią. Różnice płci w zarządzaniu?  Życzyłabym sobie, żeby w biznesie nie było podziału płci, że tu liczą się tylko twarde kompetencje, fakty, wzrosty, liczby, sukcesy lub porażki. Ale jednak… jako kobiety miewamy po prostu inne podejście, wynikające z wielu aspektów, oczywiście również uwarunkowań biologicznych i społecznych. Zatem, przyjrzyjmy się, czego kobiety nie robią w pracy na stanowiskach kierowniczych, a co być może ułatwiłoby nam i pracę i sukcesy. Jesteście gotowe?

1. Kobiety nie budują swojego zewnętrznego i wewnętrznego PR (lub robią to w zbyt małym zakresie)

Co to oznacza? Kobiety chętniej „dzielą się” sukcesem z zespołem, lub też, usatysfakcjonowane zakończeniem projektu czy wypracowaniem nowego rozwiązania, uważają, że tak trzeba i że to wystarczy. Nie chodzą po całej firmie, wspominając o sobie, swoim udziale, swoim sukcesie: „A ja to, a ja tamto, a ja, a ja...” Nie mają zwyczaju chodzić ze sztandarem, który wszystkich bije po oczach z daleka. Uznają zadanie za wykonane i nie oczekują ni glorii ni chwały. Nie ma pochodu sukcesu, ponieważ głową i całą sobą są już w następnych planach, zadaniach. Za mało podkreślają swoje znaczenie, swój udział, swoje pomysły. W moim odczuciu, to bierze się m.in. z naszego wychowania. Wymyśliłam dla Was metaforę z obiadem: w domu obiad musi być, obiad z surówką i kompotem musi być, i jest. Nic nadzwyczajnego.  Żadna z nas nie trajkota o tym godzinami, że zrobiła obiad. Przenosimy to niestety do pracy. Po prostu kobiety wykonują to, co uważają, że do nich należy, nie świętują sukcesu, nie chwalą się nim, nie domagają się uznania. I podkreślam, to nie dotyczy codziennej pracy na tabelkach czy prezentacjach, a rzeczy wyjątkowych, wyróżniających osiągnieć czy spektakularnych sukcesów. A warto pamiętać symboliczną scenę z filmu „Bogowie”, kiedy Tomasz Kot jako prof. Religa po skończonej operacji mówi do kolegi: „Leć po media. (…) Kura, która zniesie jajko, gdacze.” Uczmy się mówić o sobie dobrze, doceniać własne sukcesy, umiejętności, osiągnięcia.

2. Nie budują swojej sieci połączeń

Co to znaczy? Każdy szef ma swoją grupę wsparcia czy poparcia w pracy, w organizacji, w innych działach czy regionach. I to jest ta znacząca różnica, bo mam wrażenie, że kobiety oczywiście je budują, ale często poza pracą. Warto, by każda z nas w swojej firmie czy organizacji, mimo osamotnienia na kierowniczym stanowisku, pamiętała o budowaniu tzw. „holy net” czyli jak mówili Indianie swoją jasną, świętą sieć, zbudowaną z życzliwych ludzi. Sieć, która Cię wesprze, złapie, kiedy masz potknięcia czy słabszy czas, która zna Twoje mocne strony i na którą możesz liczyć. Oczywiście mam świadomość, że nie chodzi tu o układ koleżeński w dosłownym znaczeniu, lecz o budowanie pozytywnych, wspierających relacji dla siebie wewnątrz i na zewnątrz organizacji. Takich przykładów jest sporo i mają różne oblicza. Od nieformalnych grup do tych bardziej zaawansowanych typu stowarzyszenie SHOXO w Deloitte, które działa jako klub wsparcia dla kobiet na stanowiskach zarządzających.

3. Mają problem z wyceną swoich umiejętności

A co za tym idzie, często odczuwają opór, by podnosić temat podwyżki czy premii. Krygują się, boją, wstydzą (sic!), nie przygotowują merytorycznych argumentów, unikają konfrontacji. Uważają, że nie zasługują… Przyczyną bywa zaniżona samoocena czy dawno nieuaktualnione poczucie własnej wartości. Patrz punkt 5.

4. Komunikują się pod wpływem emocji

Komunikują się czasem wbrew sobie, w reakcji, pod wpływem chwili i za mało „kalkulują”, co się im opłaca, nie patrzą perspektywicznie na skutki swoich czasem zbyt emocjonalnych wystąpień, nie patrzą na swój wizerunek. Koszty braku umiejętności opanowania tzw. trudnych emocji w sytuacjach konfliktowych w pracy okazują się dużo bardziej dojmujące dla kobiet niż dla mężczyzn. I tu wchodzą uwarunkowania społeczne, mnóstwo krzywdzących stereotypów, które nam kobietom utrudniają funkcjonowanie w biznesie. Czy zatem warto podejmować walkę ze stereotypami, czy też raczej skupiać się na sobie, swoich umiejętnościach radzenia sobie ze stresem i komunikacji opartej na wartościach? Odpowiedź zawarta jest w pytaniu, a ja tylko podpowiem: zajmujmy się tym, na co mamy wpływ. Na swoje reakcje mamy go niewątpliwie.

Nie wierzą w siebie i swoją osobistą moc

Najbardziej doskwiera im brak asertywności, tej pozytywnej, której punktem startowym jest poczucie własnej wartości. To klucz i początek do budowania zarówno postawy menedżerskiej, jak i wypracowania swojego własnego stylu zarządzania. Samoocena, uznanie swoich atutów, znajomość swoich ograniczeń, wiara w siebie, zaufanie do siebie, szacunek dla swojej drogi życiowej. Poczucie własnej wartości to bardzo szerokie pojęcie, i co ważne, pracujemy nad nim całe życie. A w związku z tym, że jest poczuciem, czyli uczuciem, to możemy je w sobie budować, pielęgnować, rozwijać.

Monika Chodyra-

kobieta z pasją do życia i rozwoju. Współautorka książki „Energia Kobiet”. Doświadczony coach, trener i menedżer.

Specjalizacja: coaching menedżerski. 

www.coachdlabiznesu.pl

Popularne

Z cyklu Kobieta szef: Jakich nowych kompetencji szefowa taka jak Ty potrzebuje dziś najbardziej?
20 maja 2019

Z cyklu Kobieta szef: Jakich nowych kompetencji szefowa taka jak Ty potrzebuje dziś najbardziej?

Więcej...
Z cyklu Kobieta szef: 8 wskazówek dla menedżera jak skutecznie rekrutować pracownika
13 maja 2019

Z cyklu Kobieta szef: 8 wskazówek dla menedżera jak skutecznie rekrutować pracownika

Więcej...
Z cyklu Kobieta szef: Blaski i cienie życia menedżera, czyli o wyzwaniach stojących przed szefem
04 maja 2019

Z cyklu Kobieta szef: Blaski i cienie życia menedżera, czyli o wyzwaniach stojących przed szefem

Więcej...
Z cyklu Kobieta szef: Menedżerskie BHP, czyli jak odpoczywać i ładować energię do działania cz.2
29 kwietnia 2019

Z cyklu Kobieta szef: Menedżerskie BHP, czyli jak odpoczywać i ładować energię do działania cz.2

Więcej...
Designed by Design Studio WWW with and