Jak wyglądać dobrze w swojej figurze? Dobierz stylizację do swojej sylwetki!

0

Pewnie nie raz spotkałaś kobietę, która zrobiła na Tobie wrażenie swoim wyglądem. A może nawet masz taką osobę w swoim otoczeniu i codziennie podziwiasz jej prezencję? Myślisz sobie: Jak ona to robi? Przecież wcale nie chodzi o rozmiar noszonej odzieży, tylko o to „coś”, co sprawia, że wygląda tak dobrze. Tym czymś jest stylizacja, stylizacja do sylwetki. Jeśli jesteś ciekawa jakie mam rady dla Twojego typu sylwetki, zapraszam do lektury.

Na początku naszej stylizacyjnej drogi powinnaś (jeśli jeszcze tego nie wiesz) poznać swój typ sylwetki. Stań przed lustrem i oceń, czy Twoja figura jest proporcjonalna? Które partie ciała lubisz w sobie najbardziej? Masz wyraźnie zarysowaną talię, czy jest raczej mało widoczna? Jeśli nie ufasz swemu oku, weź do ręki centymetr i zmierz się. Wówczas wszystko będzie jasne.

Jeżeli szerokość Twoich ramion jest taka sama lub zbliżona (różnica maksymalnie 3 centymetry) do bioder, a talia pięknie zarysowana to z pewnością jesteś klepsydrą. Nie wiem czy wiesz, ale masz sylwetkę idealną! Wybieraj więc fasony blisko ciała (np. sukienki tuby, spódnice ołówkowe), które uwydatnią idealne proporcje. Podkreślaj talię za pomocą paska lub kroju ubrań odciętych w talii – jest to najwęższy punkt Twojej figury, wyeksponowany sprawi, że będziesz wyglądać szczuplej. Decyduj się na głębsze dekolty (w kształcie litery V, okrągły głębszy, serduszko) oraz taliowane żakiety (polecam cięcia francuskie). Unikaj fasonów oversize i pudełkowych – zniekształcą Twoją sylwetkę i dodadzą kilogramów! Zrezygnuj z poszerzania zarówno górnej jak i dolnej części sylwetki, ponieważ zaburzą idealne proporcje. Kiedy połączysz bluzkę z hiszpańskim dekoltem ze spódnicą ołówkową, poszerzysz niepotrzebnie ramiona, tworząc tym samym figurę odwróconego trójkąta. Pamiętaj również, aby stawiać na jeden akcent: albo odsłaniasz nogi albo dekolt. Twoja idealna sylwetka ubrana w krótką sukienkę tubę z dużym dekoltem będzie wyglądać po prostu tanio. Jeśli chcesz wyglądać jak kobieta z klasą wybierz na przykład sukienkę o długości ladymini (tuż przed kolano), mezzo (długość kończy się w kolanach) lub midi z głębszym dekoltem w literę V.

Jeśli ciężar Twojej sylwetki skupia się na dolnych partiach ciała (biodra są szersze od ramion), biust stosunkowo mały, a talia jest ładnie zarysowana, to z pewnością masz sylwetkę trójkąta. Poszerzaj lekko górę, noś okrągłe dekolty, łódki, golfy, oraz dekolty hiszpańskie. Wysmuklaj dół, najlepsze będą dla Ciebie ołówkowe spódnice, możesz nosić też lekki trapez, ale z miękkiej, delikatnej tkaniny. Wprost idealne będą dla Ciebie: marynarki z poduszkami/pagonami, koszule z kieszeniami na biuście, wzorzyste bluzki, falbanki w okolicach ramion i bufki. Wybieraj spódnice i spodnie w ciemniejszych kolorach i o prostym kroju. Unikaj ciężkich, rozkloszowanych spódnic, to nie prawda, że ukryją Twoje biodra. Zdecydowanie lepiej wyglądasz w ołówkowej spódnicy niż w spodniach. Pamiętaj, że spodnie uwydatniają Twoje biodra i uda.  Unikaj wzorów, bombek, marszczeń, plisowań, grubych materiałów oraz dużych kieszeni w dolnych partiach ciała.

Masz kompleks zbyt szerokich ramion? Duży biust i wąskie biodra? Jeśli ten opis pasuje do Ciebie, to Twoja sylwetka ma kształt odwróconego trójkąta. Moje stylizacyjne porady są analogiczne odwrotne do rad dla trójkąta. Wyszczuplaj górną część sylwetki głębokimi dekoltami, ciemniejszymi kolorami, gładkimi materiałami. Poszerzaj dół, buduj biodra bluzkami z baskinką, spodniami typu „marchewy” oraz  spódnicami w kształcie litery A, trapezu czy tulipana, polecam Ci również solejki. Unikaj ołówkowych spódnic, rurek, gdyż będą podkreślać dysproporcje sylwetki. Jeśli masz ochotę na wzory, kwiaty, kolory szukaj ich wśród spódnic i spodni.

Słyszałaś kiedyś, że masz sylwetkę modelki? Jeśli jesteś dość wysoka, masz szerokość ramion równą lub zbliżoną do szerokości bioder, ale nie masz zarysowanej tali, to oznacza, że posiadasz figurę prostokąta. W związku z tym masz dwie drogi stylizacyjne, albo pójdziesz w kierunku stylizacji modowych albo sylwetkowych. Pierwsza propozycja zakłada noszenie fasonów pudełkowych, oversize, z obniżoną talią – jesteś jedyną sylwetką, która będzie dobrze wyglądać w tych krojach. Druga droga, którą ja polecam, to ukobiecanie chłopięcej figury. Podstawowym stylizacyjnym zadaniem będzie budowanie talii, dodawanie sylwetce lekkości, delikatności. Ten cel osiągniesz nosząc luźniejsze sukienki odcięte w talii, rozkloszowane spódnice, spodnie typu baggy oraz marchewy, plisowanki, falbanki i zwiewne tkaniny. Unikaj kanciastych fasonów, sztywnych materiałów, ostrych wzorów i ubrań z tzw. męskiej szafy.

Nie znalazłaś swojej sylwetki wśród wymienionych? Być może dlatego, że jesteś kołem. Jeśli ciężar Twojego ciała skupia się w okolicach brzucha, to te rady będą dla Ciebie. Ważne jest, abyś odciążyła górną część sylwetki, pomogą Ci głębokie dekolty oraz nie przewiązywała się paskiem. Twoimi sprzymierzeńcami są długie kamizelki i kardigany, które działają jak bielizna wyszczuplająca i tworzą dwie linie pionowe. Ubieraj się raczej monochromatycznie, nie poszerzaj się kontrastowymi kolorami ułożonymi na sylwetce poziomo. Twoim niekwestionowanym atutem są zgrabne, szczupłe nogi. Akcentuj je do woli, pamiętaj jednak o długości spódnic (maksymalnie w kolano) i odpowiednim obuwiu. Niech będzie ono kolorowe, ciekawe i koniecznie na słupku, nigdy cienkiej szpilce – zrównoważą się z cięższą górą sylwetki.

Skoro już wiesz jak ubierać swoją sylwetkę, pozostaje Ci tylko wdrożyć moje rady w życie i dołączyć do grona świetnie wyglądających kobiet.

Karolina Kaca
stylistka, doradca wizerunkowy

Stylistka, kolorystka, ekspert ds. wizerunku panny młodej.

Zostaw komentarz


CAPTCHA Image
Reload Image