Chcesz optycznie wyszczuplić sylwetkę? Sprawdź triki stylistki!

0

Są takie fasony, które z zasady poszerzają, są też takie zestawienia, które drastycznie skracają sylwetkę. Mimo tego, wiele kobiet popełnia podobne stylizacyjne błędy, czasem z niewiedzy, a czasem z niedbalstwa. Trzeba po prostu poznać pewne triki, aby móc dobrze ubrać swój rozmiar. Często posługuję się stwierdzeniem, że stylizacja jest jak chirurgia plastyczna, tylko bez skalpela. Odpowiednio dobranym strojem możesz skutecznie odjąć sobie kilka centymetrów w biodrach, powiększyć biust, lub dodać trochę wzrostu. Jak to zrobić? Poznaj moje stylizacyjne triki.

TRIK NR 1 – NOŚ SWÓJ ROZMIAR

Choć to może wydawać się dość oczywiste, to niestety bardzo częstym błędem jest kupowanie za małego ubrania. Jesteśmy zbytnio przywiązani do cyferek na metce, a kupienie większego (niż zazwyczaj) rozmiaru wprowadza w niepotrzebne kompleksy. Miejmy do tego dystans! Każda marka odzieżowa ma nieco inną rozmiarówkę, poza tym często zdarza się, że jest ona zaniżona. Zdecydowanie lepiej jest kupić dobrze leżącą bluzkę w rozmiarze „L” niż zbyt obcisłą „Emkę”. Wbrew pozorom, za małe ubranie poszerza sylwetkę uwidaczniając jej mankamenty. Naprawdę nikt nie będzie Ci zaglądał pod bluzkę. Liczy się to jak wyglądasz, a nie to, co napisał producent na metce.

TRIK NR 2 – STOSUJ PIONOWE LINIE

Drugim bardzo istotnym sposobem na wyszczuplenie sylwetki jest stosowanie linii pionowych w stylizacjach. Bazą może być na przykład sukienka, na którą założysz żakiet, kurtkę, blezer w innym kolorze. Nie ma znaczenia, który z kolorów będzie ciemniejszy. Bardzo użyteczna będzie też dłuższa kamizelka, która zadziała jak bielizna wyszczuplająca, tworząc dwie linie pionowe. Istotną rolę odgrywają również zapięcia. Jeśli zamierzasz kupić żakiet lub płaszcz, zdecyduj się na ten z jednorzędowym zapięciem lub suwakiem. Zasada pionowych linii dotyczy także biżuterii. Krótki, masywny łańcuszek przy szyi obciąży górną część sylwetki, poszerzy ramiona i powiększy biust. Popularne, w ubiegłych sezonach, długości: collar i choker niemiłosiernie odcinały szyję, skracając tym samym sylwetkę. Wyszczuplająco zadziałają dłuższe wisiorki, najlepiej podłużnie zakończone – zaakcentują talię.

 

TRIK NR 3 – POKAZUJ KOSTKI

Na pewno zauważyłyście, że prawie wszyscy styliści: podwijają spodnie, podciągają rękawy, wpuszczają T-shirt’y, koszule, bluzy, swetry w spodnie czy spódnice… I po co to wszystko?! Tu nie chodzi o modę, o dodanie do stylizacji nutki nonszalancji, czy trend na tzw. „pinroll”. Takie zabiegi stosuje się w konkretnym celu, a mianowicie po to, aby pokazać najszczuplejsze części naszego ciała, czyli: nadgarstki, kostki u nóg oraz talię. Wszystko po to, by odciążyć sylwetkę i nadać jej lekkości. Jeśli nie jesteś zwolenniczką podciągniętych rękawów, wybieraj te o długości ¾ –  będą działać w analogiczny sposób.

TRIK NR 4 – UNIKAJ POSZERZANIA

Jak wspominałam wcześniej, aby uzyskać efekt wyszczuplenia sylwetki należy ubierać się monochromatycznie. Nie dziw się więc, że wyglądasz masywniej, kiedy odcinasz się kontrastową stylizacją. Porzuć raz na zawsze pomysł, aby zakładać bluzkę w kolorze butów – skrócisz sobie nogi i sylwetkę. Znacznie lepiej byłoby, abyś założyła spodnie w kolorze obuwia. Poza zasadami dotyczącymi ułożenia kolorystycznego w stylizacjach, są też pewne reguły dotyczące fasonów. Pudełkowe kroje ubrań, spódnice solejki, sukienki w literę A, spodnie baggy, będą poszerzać sylwetkę. Podobnie górna część garderoby w postaci: szerokich golfów, bufek, żabotów, dekoltów hiszpańskich i tych w łódkę. Wymienione fasony dodają objętości i kilogramów. Wybieraj więc dobrze dopasowane ubrania, proste kroje (spódnice ołówkowe, spodnie rurki, sukienki tuby) i wyszczuplające dekolty w serek.

TRIK NR 5 – NOŚ DODATKI W SWOIM ROZMIARZE

Mój ostatni trik dotyczy dodatków. Rozbawiła mnie ostatnio wypowiedź Victorii Beckham, która rzekomo po to nosi bardzo duże torby, aby wyglądać szczuplej. Kobieta w rozmiarze XS z wielką shopperką nie wygląda szczupło, lecz karykaturalnie. Analogicznie będzie się sprawa przedstawiać, gdy pani o pełniejszych kształtach założy maleńki kufereczek. Pamiętajmy więc o tym, aby torebka pasowała do naszego rozmiaru. Podobnie wygląda sytuacja z obcasami. Szczupłe kobiety powinny nosić cienkie szpilki, zaś panie z szerszymi łydkami – słupki, bądź koturny. Nigdy odwrotnie!

Na koniec mam dla Ciebie ćwiczenie. Zapraszam do lustra. Podwiń jedną (umówmy się na prawą) nogawkę spodni na dwa razy, podciągnij prawy rękaw koszuli/bluzki oraz wpuść lekko w spodnie. Spójrz na prawą i lewą stronę, na prawą i lewą nogę, na prawą i lewą rękę, wpuść i wypuść koszulę/bluzkę. Zobacz różnicę i efekt wyszczuplenia.

Stylistka, kolorystka, ekspert ds. wizerunku panny młodej.

Zostaw komentarz


CAPTCHA Image
Reload Image