tanieubrania

Ubrania, na których możesz zaoszczędzić

Wiele kobiet robi przemyślane zakupy i często poluje na okazje, by nie wydać kroci na ubrania. Są takie produkty, na których nie warto oszczędzać, ale są też takie, na które nie musisz przeznaczać fortuny. Poznaj 4 wskazówki, dzięki którym ułatwisz sobie życie i zaczniesz płacić mniej za zakupy odzieżowe.

Sezonowe ubrania – zwłaszcza kolorowe – kupuj tańsze

Kto lubi podążać za trendami, ten musi być gotowy na częstą wymianę garderoby. A może wcale nie obchodzi Cię moda, a po prostu uwielbiasz zabawę stylizacjami? W każdym przypadku przyda Ci się sporo miejsca w szafie, a i nierzadko duże zasoby finansowe. O ile jednak nie zamierzasz kupić ponadczasowego ubrania w jednolitym kolorze, możesz pozwolić sobie na ekonomiczne wybory.

Zastanów się, jak długo i jak często będziesz nosić bluzkę z szalonym wzorem lub napisem, z którym dziś się identyfikujesz? Nie musisz kupować ubrań z najnowszej kolekcji, w zawyżonej cenie. Zamiast tego wybierz kilka lub nawet kilkanaście koszulek o różnych kolorach, dzięki czemu zadbasz o odpowiednie urozmaicenie (i samopoczucie). Tanie bluzki damskie znajdziesz w sklepie TXM. Na stronie https://txm.pl/ona/odziez-damska/bluzki dostępna jest duża gama produktów o przeróżnych krojach, kolorach i stylach.

Dobrym pomysłem jest natomiast zaopatrzenie się w kilka droższych ubrań dobrej jakości, które posłużą Ci latami. Wśród nich są np. dżinsy o ponadczasowym kroju, biała koszula, mała czarna lub szpilki. Nie będziesz ich wymieniać tak często jak tych wielobarwnych i nietuzinkowych, które szybciej się nudzą i szybciej tracą na stylowości.

Znajdź dobry dyskont odzieżowy i nie płać za metki

Pewnie zdążyłaś się już zorientować, że bardzo często płacimy nie za jakość odzieży, a za markę. Najbardziej znani producenci ubrań muszą zapłacić za to, że są znani – a działania marketingowe nie należą do tanich. Kto za nie płaci? Konsumenci. Oczywiście, nie twierdzimy, że markowa odzież musi być kiepskiej jakości. Jeśli jednak chcemy zaoszczędzić, musimy wypróbować inne rozwiązania.

Istnieją znacznie tańsze miejsca, takie jak wspomniany dyskont odzieżowy TXM. Pomimo bardzo atrakcyjnych cen, jakość sprzedawanej w nich odzieży często nie różni się od tej dostępnej w znanych sieciach. Warto przetestować taką możliwość – nawet jeśli wybór okaże się nietrafiony, stracisz niewiele pieniędzy. Za to możesz zyskać ulubione miejsce na zakupy.

Nie przepłacaj za ubrania dla dzieci

To normalne, że mamy chcą dla swoich dzieci jak najlepiej. Niestety, potrafią oszczędzać na sobie, a maluchom kupować najdroższe rzeczy. W przypadku ubranek zastanów się dwa razy. Nasze pociechy rosną w błyskawicznym tempie, dlatego kupowanie dla nich drogich ubrań „na chwilę” nie ma dużego sensu. Jeśli chcesz zainwestować w dziecko, będziesz miała ku temu wiele okazji. Ubranka nie są jednak priorytetem.

Aby zadbać o bezpieczeństwo malucha, za każdym razem sprawdzaj skład tkaniny – w większości przypadków najlepszym wyborem będzie oddychająca i nieuczulająca bawełna (lub w większości bawełna). 

Filtruj przecenione rzeczy w sklepach internetowych

Zakupy online stały się codziennością, a wraz z nimi – internetowe wyprzedaże. Niektóre sklepy wyraźnie krzyczą do nas o promocyjnych cenach, inne wymagają samodzielnego znalezienia tańszych produktów. Często możesz skorzystać z wyszukiwarki lub opcji filtrowania, aby zaznaczyć przecenione ubrania. Możesz też posortować je od najtańszych do najdroższych. Jeśli dotąd nie próbowałaś, z pewnością ułatwi Ci to życie.

W ten sposób możesz łatwo znaleźć te ubrania, których właśnie szukasz – czy będą to tanie bluzki damskie, T-shirt dla męża czy może ubranka dziecięce. Zabaw się w poszukiwaczkę  skarbów! Zobacz, jak dużo satysfakcji przyniesie Ci zamiana jednej sztuki odzieży na kilka lub możliwość odłożenia pieniędzy na inne wydatki.

Projekt bez tytułu (5)

Sposób na seksizm

Dlaczego kobieta zawsze musi walczyć o swoją pozycję w pracy? Dlaczego to kobieta musi wysłuchiwać komentarzy pod swoim adresem? Aluzji, obleśnych, odrzucających komplementów, podtekstów, docinek. Jak reagować gdy od szefa słyszy się komentarze w stylu „gdzie byłaś? tęskniłem” albo „super dziś wyglądasz, nie będę mógł spać w nocy”. Oburzyć się? Uciąć żarcik? Poprosić o zaprzestanie? Stanowczo zaznaczyć, że sobie takich żartów nie życzymy? Co dalej? Co zrobić gdy nie chcemy każdego dnia borykać się z tymi pytaniami, gdy chcemy po prostu spokojnie wykonywać swoje obowiązki mając pewność, że wygląd naszego tyłka nie będzie mieć wpływu na to co chcemy powiedzieć.

Żyjemy w kraju gdzie na szczęście kobieta jako osobna jednostka ma znaczenie. Kobieta może głosować, może się rozwieść, może samodzielnie wychowywać dzieci, może pracować, mieć pasję, prowadzić dom. Może pasjonować się wędkarstwem tak samo jak sztuką wizażu. Czasy gdy rola kobiety sprowadzała się głównie do prowadzenia domu, wychowywania dzieci i funkcjonowania jako ozdoba mężczyzny już dawno minęły.
Jeżeli nie chcemy się cofać, zależy nam na rozwoju i ogólnym położeniu kobiet w przestrzeni społeczno-gospodarczej powinnyśmy się wspierać i stawać za sobą murem. Stawać murem za każdym razem gdy ktoś nieadekwatnie próbuje podkreślić, że jesteśmy kobietami, gdy na każdym kroku przypomina nam że posiadamy cycki i tyłki zupełnie tak jakbyśmy nie miały o tym pojęcia. Bycie kobietą nie idzie w parze z chęcią wysłuchiwania lubieżnych tekstów zawsze wszędzie i od każdego. Bycie kobietą nie idzie w parze z automatyczną zgodą na znieważanie, wyśmiewanie, komentowanie wyglądu czy zachowania, seksistowskie uwagi, wulgarne komentarze, nieetyczne zachowanie i niemoralne propozycje.

Jedyny sposób na seksizm i zatrzymanie tych nieprzyjemnych, uciążliwych, krepujących zdarzeń i zachowań to stanowcze wyrażenie swojego sprzeciwu nie tylko w konkretnej sytuacji która dotyczy „mnie samej”. Należy reagować zawsze gdy dotyka to każdej kobiety w naszym otoczeniu, zawsze gdy jesteśmy świadkiem manipulacji, znieważania, zastraszania, ośmieszania i umniejszania. Za każdym razem gdy słyszymy „co jesteś taka nerwowa? Masz okres?”, „Gośka chyba długo seksu nie miała bo chodzi taka spięta”, „tej to by się ostry numerek przydał, może by wyluzowała gacie”. Jeżeli nie dajemy zgody na tego typu opinie i komentarze powinnyśmy okazać swój sprzeciw. To jedyny sposób na seksizm.
Jeżeli wiemy, że koleżanki w pracy mają taką samą jak my opinię na temat dyskryminacji ze względu na płeć, możemy umówić się, że za każdym razem gdy padnie nieodpowiedni komentarz pod naszym adresem, koleżanka która będzie tego świadkiem wspomoże nas w wyrażeniu niezgody na tego typu sytuacje. Zawsze łatwiej i bezpieczniej jest protestować w grupie, a nasze działania mają większą szansę na powodzenie. Działając wspólnie dajemy wyraźny sygnał, że coś wyraźnie jest niestosowne, że to nie tylko opinia jednostki, ale zdanie większości. W takim położeniu „agresor” zwykle uznaje iż najlepszym wyjściem jest wycofanie się i zaprzestanie ponieważ wie, że jego szanse na wygranie konfliktu są marne. Dlatego warto razem walczyć o wspólne dobro. Siła jest kobietą, nie pozwólmy aby to się zmieniło. A skąd brać siłę do walki? Przeczytaj tutaj: http://kobietazklasa.pl/menedzerskie-bhp-cz-2/.

Projekt bez tytułu (4)

Kobieta o wielu twarzach – artykuł nie tylko dla kobiet.

Mówi się, że kobieta jest zmienną. W większości stwierdzenie to odnosi się do kobiecej fryzury, makijażu, ubioru. Czasem wypowiada się je w pozytywnym tonie a czasem prześmiewczo. A czy ktoś w ogóle pomyślał o tym, że kobieta chcąc – nie chcąc jest wręcz zmuszona do zmiany siebie samej? I to kilka razy dziennie? I nie tylko chodzi o wizerunek, ale jej sposób bycia a tym samym o to czego oczekuje od niej otoczenie!

Przyjrzyjmy się przeciętnej kobiecie.

Rano będąc zatroskaną matką w pędzie ubiera dzieci do przedszkola, szykuje śniadanie do szkoły, całuje przed wyjściem rzucając frasobliwe: uważajcie na siebie i nie zapomnijcie zjeść śniadania! Z niedowiązanym szalem i rozpiętą torebką biegnie do auta/tramwaju by zdążyć przed korkami…i szefem.

Jeśli jest singielką łatwiej ma o tyle, że martwi się głównie o siebie – ale przecież to też istotne! Odpowiedni makijaż, ubiór, książka złapana w locie (żeby nie nudzić się w tramwaju). Godzinę wcześniej zdyszana sportsmenka uprawia poranny jogging w pobliskim parku – żeby nie tracić formy.

Wpadając do firmy kobieta poprawi makijaż, wygładzi stonowaną spódniczkę i jest gotowa do zadań specjalnych. Świetnie zorganizowana i pracowita – na każde skinienie szefa, Czy jest odpowiedzialna za towar czy kontakty z klientem – jakikolwiek wykonuje zawód – chce wyglądać dobrze. W dzisiejszych czasach to niezwykle istotne. Miła aparycja oczekiwana jest na każdym stanowisku. W dzisiejszych czasach to nie praca szuka człowieka, więc trzeba się starać!

Wracając do domu kobieta zmienia się w kucharkę, gospodynię, sprzątaczkę…kurę domową (zwaną zazwyczaj żoną). Dba o to by domownicy na czas zjedli ciepły obiad, by kwiaty na balkonie nie zwiędły, aby zmienić pościele, zrobić pranie, wyprasować firany. W domu bywa też przedszkolanką i nauczycielką, która czuwa nad tym by praca domowa była odrobiona, lub żeby maluch miał ciekawe zajęcie. Tu wygląd jest drugorzędny, ważne by było wygodnie. Po domu porusza się w tempie formuły1 i nie ma mowy o najmniejszym potknięciu. O niedyspozycji najlepiej gdy zapomni, to przecież ona – pielęgniarka, lekarka i opiekunka – poda lekarstwo gdy boli brzuch, opatrzy ranę i zna się na witaminach.

Gdy uda jej się spotkać z koleżanką jest przyjaciółką i powierniczką, najlepszą partnerką podczas shoppingu. Na to spotkanie nałoży róż na policzki, podkreśli oko..niech koleżanka widzi, że mimo upływu lat wciąż świetnie wygląda.

A gdy jakimś cudem trafi się kolacja we dwoje (wcześniej kobieta zorganizowana zapewni opiekę nad dziećmi) wygląda olśniewająco nie dając po sobie poznać, że jest zmęczona i tak naprawdę marzy o chwili dla siebie w miękkich kapciach z książką w ręku. No bo nie wiadomo kiedy zdarzy się taka kolejna okazja.

Przykładów mnożyć można tysiące bo kobieta ma wysoki współczynnik dostosowania się do sytuacji. Nawet jeśli każda z tych sytuacji jest zupełnie odmienna – to wciąż ta sama kobieta. Czy to nie piękne? Świetna informacja dla fanów haremu i ale również dla mężczyzn, którzy wpadając w rutynę ze znudzeniem patrzą na niewiastę u swojego boku. Panowie – przecież każdy z Was mieszka przynajmniej z 3 kobietami jednocześnie! A jaka oszczędność! Płacicie tylko raz za kolację 😉 a Wam Superbohaterki mówimy serdeczne jesteście super! http://kobietazklasa.pl/superbohaterki-daja-rade-tylko-co-z-tego/

Projekt bez tytułu (3)

Kobieta i biznes – czyli dlaczego kobiety powinny mieć własny biznes

Kobieta i własny biznes to przede wszystkim spokój, pewność, że dzieci wychowane, nakarmione, odebrane ze szkoły. Kobieta i własny biznes to też niebywale dużo obowiązków, nawet jeśli praca w większości ma charakter zdalny. Kobieta i własny biznes w końcu to spokój i pewność, że cokolwiek będzie się działo, zawsze jesteśmy w stanie liczyć na siebie. W końcu kobieta i własny biznes to wspaniały autorytet dla dzieci, doskonałe wprowadzenie w dorosłe życie, cenne przekazywanie umiejętności potomstwu w sposób najbardziej oczywisty z dostępnych.


Mało kto ma świadomość, że dla kobiety prowadzenie własnej działalności gospodarczej może być tak samo, jeśli nie bardziej stresujące niż dla mężczyzny. Kobieta na stanowisku dyrektora to zarządzanie oparte na precyzji, dbałości o pracownika, to w końcu demokratyczne podejście do zarządzania, które jednak wiele zależy od samej osobowości Pani Dyrektor.
Kobieta prowadząca własną firmę to nie zawsze kobieta spełniona. Są przecież tacy, którzy nie są stworzeni do prowadzenia własnej firmy. Jednak jeśli to właśnie działalność gospodarcza jest tym, co ma dać kobiecie poczucie spełnienia – powinna iść przed siebie i na nic się nie oglądać – nikt nie da dziecku lepszego wychowania niż matka zarządzająca firmą z pasją i z równie wielką pasją zajmująca się psem i dziećmi.
Kobieta i własny biznes to jak kobieta i polityka. Polityka jest kobietą. Prowadzenie własnego biznesu często daje ogromne poczucie własnej wartości, którego niestety nam kobietom jeszcze często brakuje http://kobietazklasa.pl/ach-ta-pewnosc-siebie/ .

Projekt bez tytułu (2)

Współczesna stara Panna – sprawdź czy nią jesteś!

Pewnie nawet nie wiedziałaś, że tak o Tobie mówią i myślą. Czy to jednak aż tak ważne co mówią i myślą inni? Czy to determinuje Twoje życie? Jesteś sobą i to jest najważniejsze . Ty decydujesz o tym kiedy czujesz się szczęśliwa i spełniona. Pandemia pokazała nam, że często kilkuletnie czy nawet kilkunastoletnie małżeństwa to tylko mrzonka, która przez wiele lat dawała nam pozorne poczucie stabilności.

Kobieta lat 30. Za nią kilka związków. Wykształcona. Aktywna zawodowo. Posiada swoje pasje. Regularnie odwiedza siłownię. Stać ją na wakacje w egzotyczne miejsca i selektywne kosmetyki. Pochodzi z małej miejscowości więc czuje ogromną dumę z tego, że wszystko zawdzięcza sobie. Aktualnie w kilkuletnim związku. Związek niesformalizowany, szczęśliwy. Powszechnie nazywany konkubinatem. Nie posiada dzieci.
W zamiejscowych kręgach budzi emocje. Koleżanki i kuzynki mają już dzieci. Zazwyczaj dwoje. W wieku 30 lat mają już 7 lat stażu małżeńskiego.
Ty jaka kobieta światowa jesteś gardzona. Nie masz męża. Karierowiczka, niestała w uczuciach, niedojrzała, egoistka, stara panna. Tyle epitetów….Przedstawiasz im swojego partnera. Chodząca niezdecydowana tragedia. Zadbany, przystojny. Z dobrą posadą. Podobnie jak Ty dumny z tego kim jest. Juz raczej nie określany jako stary kawaler lecz macho wzbudzający niemałe zainteresowanie Twoich rówieśniczek.
Wszyscy pytają kiedy ślub i dzieci, bo już czas. Ty masz już ich dość. Wiecznych pytań. Nikt nie zna twojego poświęcenia. Byłaś sama gdy szłaś na studia, gdy szłaś do pierwszej pracy, gdy przeprowadzałaś się z wynajmowanych mieszkań… bez wsparcia, pomocy finansowej. Jeszcze to wmawianie Tobie, że jesteś kobietą drugiego sortu choć nie poszłaś na łatwiznę.

Bycie kobietą zostało zdeterminowane poglądami naszych babć. Posłuszna, czysta do ślubu, nie musi pracować- ważne by była z dziećmi w domu, ubrana grzecznie, co tydzień w kościele. Bez własnego zdania, poglądów.
Nikt nie zapyta czy jesteś szczęśliwa, bo masz obowiązki. W głębi serca pragnąca innego życia. Często żałująca że tak wcześnie wyszła za mąż.
Teoretycznie świat zaczął się zmieniać i kobiety decydują o sobie. Nie każda ma odwagę żyć po swojemu. Szanujmy swoje oraz innych życiowe wybory.
Często bezdzietna, niezależna, niezamężna kobieta bywa szczęśliwsza, bo własnego życia nie poświęciła temu czego nie zna lub z czym się nie zgadza. Często taka kobieta jest mniej samotna niż, ta która wybrała życie w rodzinie http://kobietazklasa.pl/trzy-twarze-samotnosci/.

Projekt bez tytułu

Skąd wiesz, że jesteś piękna?

Każda kobieta czuje się dobrze i komfortowo, gdy ładnie wygląda. Rodzi się pytanie: skąd wie, że ładnie wygląda? Otóż, jest to zasługa wyjątkowej zdolności jaką posiada. Jest nią wrażliwość na ład i harmonię. Takim mianem określa się pojęcie i kategorię piękna. Dzięki temu właśnie geniuszowi potrafi gustownie wypracować swój własny styl. Umie też właściwie zadbać o swoje najbliższe otoczenie, dom. Znamy z historii kobiety, które zasłynęły z elegancji i prostoty zarówno w dobieraniu elementów jak i projektowaniu ambitnych modeli. Przykładem tu jest osoba Coco Chanel, która odważnie z wizją łączyła tradycyjną modę z nowoczesnymi trendami. Było to możliwe dzięki subtelnemu wyczuciu dostrzegania piękna w szczegółach.

Wygląd


Drugi aspekt piękna wyraża się wyglądem. Odpowiednia fryzura, makijaż. Ma to silny związek z poczuciem własnej wartości. Nie zawsze jest łatwo uchwycić i podkreślić własne „ja”. Podstawą tutaj też jest prostota w harmonii, której trzeba słuchać. Można rozwinąć ją poprzez lekturę, obserwację. Pomimo, iż intuicja jest przenikliwa, to jednak czasem trzeba jej pomóc, aby ją rozwinąć. Potrzeba chwili czasu, refleksji, żeby pomyśleć o tym kim się jest, co jest ważne? Takie zatrzymanie się ze sobą samym z reguły pomaga dojrzale pomyśleć. Dziś na szczęście jest także wiele poradników, salonów, internetowych blogów czy platform, które pomagają uchwycić ten dar natury i kształtować tak, aby kobieta miała odwagę być piękną.

Wnętrze


Trzeci aspekt piękna, to ten wewnętrzny, który uwidacznia się dzięki tym dwom poprzednim. To osobowość kobiety, na którą składają się temperament, cechy charakteru, postawy. Uwidacznia się ono poprzez ciepłe emocjonalne odniesie do siebie i do innych. To także zwyczajna, życzliwość, poczucie humoru, radość, empatia, współczucie, delikatność. Piękno potrzebuje cielesności, żeby się wyrazić obecnością i by emanować nim na najbliższych. Gestem ciała kobieta wyraża drugiemu uśmiech, uwagę, skupienie, akceptację.
Jeśli te trzy rodzaje piękna spotkają się ze sobą w życiu kobiety, to z całą pewnością ma prawo powiedzieć, że jest szczęśliwą, kimś wyjątkowym. A to największa ozdoba kobiecości, to co ją wyróżnia i dzięki czemu jest tą jedyną, niepowtarzalną i kanon piękna.

Zrzut ekranu 2021-04-21 o 10.32.48

Którą z „Przyjaciółek” jesteś? Fenomen serialu a nasze życie.

Serial „Przyjaciółki” emitowany w każdy czwartek na Polsacie ( a także na platformie Ipla, gdzie można obejrzeć wszystkie sezony) przyciąga przed telewizory nie tylko kobiety. Napisano już wiele na temat fenomenu popularności tej produkcji i myślę, że sukces serialu tkwi w atrakcyjności tytułowych przyjaciółek i łączącej ich relacji. Inga, Anka, Patrycja i Zuza to cztery przyjaciółki, które mogą zawsze na siebie liczyć. Mimo że są już dorosłe, każda ma ułożone życie prywatne, rodzinę, pracę, zawsze znajdą czas dla siebie, a w sytuacjach trudnych zjednują siły i pomagają tej, która najbardziej w danym momencie potrzebuje wsparcia. Kiedy rozmawiam ze znajomymi na temat tego serialu zazwyczaj zadaję pytanie – którą z bohaterek „Przyjaciółek” jesteś? Roztrzepaną, ale niezwykle ciepłą i wrażliwą Ingą? A może bliżej ci do rodzinnej i spokojnej Anki? Czy praca jest dla ciebie najważniejsza tak jak dla Zuzy? Może jednak przypominasz twardo stąpającą po ziemi Patrycję? Myślę, że każda z nas ma swoją ulubienicę, której szczerze kibicuje, choć myślę, że wszystkie bohaterki mają w sobie tyle ciepła, dobroci, humoru, że nie sposób ich nie lubić. Nawet Dorotka, która stała się piątą, trochę „przyszywaną” przyjaciółką budzi naszą sympatię i wywołuje uśmiech na twarzy.

Którą z przyjaciółek jesteś?

Inga Gruszewska – grana przez Małgorzatę Sochę.

Inga ujmuje wrażliwością, spokojem i bijącym od niej ciepłem. Jest niezwykle piękną kobietą, choć nie zdaje sobie z tego sprawy. W pierwszym odcinku serialu poznajemy ją jako osobę zrezygnowaną, przeżywającą odejście męża do innej kobiety, samotną, nieszczęśliwą. Inga zmienia się w czasie trwania kolejnych odcinków i sezonów. Dzięki przyjaciółkom zaczyna wierzyć w siebie, jest też bardziej otwarta na relacje damsko – męskie. Wychowuje córkę Hankę, która ze ślicznej i ułożonej dziewczynki zmienia się w zbuntowaną nastolatkę. Myślę, że każda mama dorastającej pociechy rozumie dylematy i frustrację Ingi. Kocha córkę, jednak nie zawsze znajduje z nią wspólny język. W życiu Ingi pojawiają się różni mężczyźni. Prócz Andrzeja ( pierwszego męża i ojca Hani) ważny jest również Robert – ojciec drugiej córki Ingi – Marysi oraz Maks, któremu kobieta ucieka sprzed ołtarza. Gruszewska nie ma szczęścia do mężczyzn, choć ciągle poszukuje miłości. W najnowszym sezonie spotyka się z dużo młodszym od siebie mężczyzną – Sajmonem, jednak wstydzi się tej relacji ze względu na zbyt dużą różnicę wieku. Jaka jest Inga Gruszewska? Ciepła, pełna empatii, stara się być dobrą matką , jednak bywa zagubiona jak każda z nas. Podoba mi się, że Inga potrafi przyjaźnić się z byłymi partnerami i ojcami swoich córek. Andrzej i Robert stają się przyjaciółmi, a ich relacja wywołuje wiele przezabawnych sytuacji w serialu. Kibicujemy Indze i wierzymy, że znajdzie w końcu mężczyznę swojego życia. Czy to będzie młody i zakochany w niej do szaleństwa Sajmon? Czy Inga porzuci w końcu przesądy i stereotypy?

Anna Strzelecka – grana przez Magdalenę Stużyńską – Brauer.

Anka jest typową matką Polką. Myślę, że niejedna z nas odnajdzie w postaci Strzeleckiej samą siebie. Dla bohaterki najważniejsza jest rodzina. Tak bardzo koncentruje się na potrzebach męża i dzieci, że zapomina o sobie samej. Anka jest wspaniałą gospodynią domową, matką, jednak początkowo nie jest atrakcyjna dla swojego męża. Paweł nie jest jej wierny, jednak Anka wierzy, że nie może dopuścić do rozpadu rodziny. Kocha i cierpi. Na początku irytowała mnie uległość Anki, ale zdawałam sobie sprawę, że to zamierzony chwyt scenarzystów. Kobieta coraz więcej pije, aż po wpływem alkoholu powoduje wypadek samochodowy. I po raz kolejny w serialu pojawił się temat tabu – alkoholizm u kobiet. Strzelecka początkowo nie dopuszcza do siebie myśli, że może być uzależniona. Dopiero kiedy się do tego przyznaje, jej życie zaczyna się zmieniać. W serialu doskonale ukazana została metamorfoza bohaterki. Kiedy dzieci dorastają Anka zaczyna inwestować w siebie. Kończy porzucone studia, idzie do pracy, zaczyna zarabiać, staje się atrakcyjna nie tylko dla samej siebie, ale i dla męża. Paweł w końcu zaczyna ją zauważać i doceniać. Dlaczego lubimy Ankę? Bo się nie poddaje. Nawet z traumatycznych sytuacji ( śmierć jednego z synów w katastrofie lotniczej) wychodzi z podniesioną głową. Walczy o swoją rodzinę i męża. Wspiera przyjaciółki dobrym słowem i zawsze ma czas dla najbliższych. W najnowszym sezonie Anka Strzelecka to pewna siebie i elegancka prawniczka. Nadal jednak zjednuje ludzi uśmiechem i przekonaniem, że każdy z nas jest z natury dobry. No i co najważniejsze? Anka nie stosuje diet, nie przejmuje się dodatkowymi kilogramami, a i tak jest niezwykle piękną i seksowną kobietą. Kobietą świadomą swojej kobiecości.

Zuzanna Markiewicz – grana przez Anitę Sokołowską.

Zuza zdaje się być najbardziej ambitna ze wszystkich przyjaciółek, z determinacją pnie się po kolejnych szczeblach kariery, aż zostaje dyrektorem banku. Praca to jej żywioł. Dopóki nie ma rodziny, poświęca się jej całkowicie. Zawsze dobrze i modnie ubrana, uczesana , elegancka i profesjonalna. Umie zarabiać pieniądze i daje jej to satysfakcję. Zuza nie przebiera w słowach, podejmuje odważne decyzje, jednak jest przy tym dobrym i życzliwym człowiekiem. Wiedzą o tym jej przyjaciółki. W pracy trzyma wszystkich na dystans, z wyjątkiem niezwykle wpatrzonego w „panią dyrektor” Dagmara. Zuzę ukształtowało trudne dzieciństwo i matka, która nadużywała alkoholu i nie zajmowała się córką. Być może dlatego Markiewicz sprawia wrażenie pewnej siebie i oschłej kobiety. To tylko maska. Zuza jest niezwykle atrakcyjna dla mężczyzn, jednak to ona podejmuje decyzje w relacjach damsko – męskich. Kiedy Zuza zachodzi w ciążę jest zdezorientowana, ponieważ tego nie planowała. Nigdy nie chciała być matką, ponieważ w dzieciństwie nie miała odpowiednich wzorców. Kiedy jednak na świat przychodzą jej synowie Grześ i Krzysio czuje się szczęśliwa. I mimo że jest okropną gospodynią domową, nie potrafi gotować, to jednak odnajduje się w tym świecie. Zuzę możemy podziwiać za jej siłę i determinację. Pokonuje raka, radzi sobie z utratą pracy, kłopotami finansowymi, chorobą dziecka. Podobnie jak Inga nie ma szczęścia do mężczyzn. Czy to Jasiek, któremu pozwoliła odejść, jest miłością jej życia? A może mężczyzna, którego poznaje na terapii swojego synka?

Patrycja Kochan – grana przez Joannę Liszowską.

Patrycja to dobry duch tej przyjaźni. To w jej salonie fryzjerskim spotykają się wszystkie przyjaciółki, to ona usprawiedliwia niewłaściwe zachowania, to ona też pierwsza wyciąga rękę do zgody. Jej serialowe życie obfituje w wielu niespodziewanych zwrotów akcji. Lubimy Patrycję za jej normalność, zwyczajność, dobre serce i piękny uśmiech. Kochan od zawsze pragnęła zostać matką. Udało jej się to, choć w trakcie narodzin synka mogła stracić życie. Kobieta choruje na nadciśnienie płucne, a jednak zdecydowała się na ciążę i poród. Przeżyła w swoim życiu wiele trudnych chwil – śmierć swojego męża Michała, odkrycie prawdy o jego podwójnym życiu, przemoc ze strony kolejnego partnera i utratę przyszywanej córki Klary. W najnowszym sezonie Patrycja ulega urokowi przystojnego kucharza ze skłonnością do hazardu. Zanim jednak kobieta zorientuje się, co wieczorami robi jej ukochany, będzie już za późno. Patrycja bywa szalona, spontaniczna i pełna wewnętrznego ciepła. Jest kobietą z krwi i kości. I mimo sporej nadwagi przyciąga męskie spojrzenia. Patrycja bywa nieidealna i na tym polega jej wyjątkowość. Bo Pati jest każdą z nas.

Dorota Grabowska – grana przez Agnieszkę Sienkiewicz.

Postać epizodyczna, która szybko stała się perełką produkcji. Bo Dorotka to kobieta, którą każda z nas chciałaby, choć przez moment, być. Bogata, zmanierowana, wybredna, leniwa, a jednak pełna uroku. Jej cięty język nikogo nie razi, a nonszalancki sposób bycia tylko dodaje jej wyjątkowości. Dorota ma świadomość swojej urody i ciekawej osobowości. Nie wie, czym jest skromność. Z uśmiechem na ustach obserwujemy jej serialowe losy. Widzimy, że nie potrafi być dobrą matką dla córki, ani opiekuńczą partnerką dla Sławka, jednak potrafimy wybaczyć jej wszystko. Bo Dorotka zawsze dostaje to, czego chce. W ostatnich sezonach postanowiła zostać artystką. Jeszcze wcześniej próbowała zaznać życia zwykłego człowieka. Scena, w której Dorotka pierwszy raz w życiu jedzie autobusem, przeszła już do historii najlepszych scen serialu.

Którą zatem przyjaciółką jesteś? Ingą, Anką, Patrycją, Zuzą, a może szaloną Dorotką?

Projekt bez tytułu (6)

MYSIA 3: zakupy i relaks w sercu Warszawy

Niezmiennie tęsknimy za spotkaniami w gronie najbliższych, wydarzeniami rozrywkowymi, a nawet skromnymi aktywnościami poza domem. Do tego kochamy robić zakupy w przyjaznej atmosferze. Dla wszystkich tych, którzy potrzebują chwili dla siebie, proponujemy odwiedzenie kameralnego miejsca w samym sercu Warszawy.

Dom handlowy MYSIA 3 cechuje atmosfera slow shoppingu i bardzo przyjazne nastawienie do czworonożnych przyjaciół. Możecie zrobić zakupy w towarzystwie swojego psa. Przy wejściu znajduje się wymiennik na książki. Przeczytaną i zalegającą w domu książkę warto wymienić na nową.

Intymne zakupy

Dom handlowy MYSIA 3 to miejsce dla osób, które cenią intymne, nowoczesne i autorskie przestrzenie, unikając wielkopowierzchniowych galerii handlowych. Na pięciu poziomach kameralnej kamienicy zlokalizowane są sklepy lokalnych i zagranicznych marek, które oferują produkty najwyższej jakości. Powstałe w trosce o każdy detal, zachwycają swoją prostotą i minimalizmem wszystkich miłośników dobrego designu. Znajdziecie tutaj produkty dla ciała i duszy, między innymi odzież i produkty wykonane zgodnie z filozofią #lesswaste, szczotki do ciała, naturalne kosmetyki, czy wyjątkową biżuterię i perfumy.

Harmonia i spokój

Obecnie przestrzeń w naszych domach spełnia dodatkowe funkcje – biura i miejsca do aktywności fizycznej. Warto, aby miejsce, w którym spędzamy większość naszego czasu było przytulne. W bogatej ofercie sklepu NAP znajdziecie unikatowe meble, tkaniny i dodatki, które dopełnią wnętrze i zapewnią największy komfort pracy.

Aby w pełni wyciszyć się po trudnym i intensywnym dniu pracy, warto rozpocząć praktykę jogi. Wystarczy kawałek wolnego miejsca, mata do ćwiczeń i wygodny strój, który umożliwi swobodę poruszania. Do tego idealnie sprawdzą się wygodne ubrania i stroje Blask, wykonane z organicznych materiałów. Codzienną praktykę dopełnią także naturalne kadzidła m.in. Yerba Santa i Palo Santo.

Nie należy zapominać o regularnym nawadnianiu i dostarczaniu organizmowi cennych wartości odżywczych. W sklepie Owoce&Warzywa znajdziecie zdrowe produkty od lokalnych dostawców – owoce, warzywa, nabiał, pieczywo, a także aromatyczne gotowe dania, zamknięte w szklanych słoiczkach.

Kawałek sztuki

Odwiedzając kamienicę na Mysiej 3, warto zobaczyć aktualną prezentację współczesnej fotografii dokumentalnej i artystycznej, która znajduje się na drugim piętrze w Leica 6×7 Gallery Warszawa.  Szczególnie w czasie pandemii, fotografie potrafią nas przenieść w różne zakątki świata i przypomnieć sytuacje, kiedy swobodnie mogliśmy podróżować i poznawać inne kultury. Tą szczególną moc ma również muzyka. W gościnnych progach galerii znajdziemy sklep z płytami winylowymi polskiej wytwórni Asfalt Records, który w swojej bogatej ofercie posiada zarówno winyle polskich, jak i zagranicznych artystów.

Wszystkie marki dostępne w przestrzeni MYSIA 3: COS, NAP, MUJI, Odette, ORSKA, Alba1913, Bynamesakke, Blask Store, SVOI, Rilke, perfumeria niszowa Impressium, Elementy, Balagan, Gloomy Sunday, Leica Store, 6×7 Leica Gallery Warszawa, Asfalt Shop, Owoce&Warzywa.

Dodatkowe informacje www.mysia3.pl

sneakers-2679705_1280

Jak nosić trampki?

Trampki to jedne z naszych ulubionych butów. Z jednej strony są one bardzo wygodne, z drugiej zaś pasują do większości stylizacji. Obecnie chętnie noszą je zarówno mężczyźni, jak i kobiety, a ich zakup nie stanowi żadnego problemu, ponieważ dostępne są zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i internetowych. Jak nosić trampki męskie i trampki damskie?

Trampki dla mężczyzny

Trampki męskie sprawdzają się przede wszystkim w mniej oficjalnych stylizacjach. Mężczyźni chętnie zakładają je do pracy (jeśli nie muszą ubierać się w garnitur lub inny, bardzo elegancki strój), na wyjście na miasto, a nawet na randkę. W rzeczywistości trampki męskie można połączyć z dżinsami, sztruksami oraz z szortami. Idealnie komponują się zarówno z koszulą, jak i ze zwykłymi t-shirtami. Również z okryciem wierzchni nie ma większego problemu, ponieważ trampki męskie połączą się luźną marynarką, a także z mniej eleganckim swetrem czy bluzą. Niestety, trampki męski kompletnie nie sprawdzają się w przypadku eleganckiego stroju. Nie połączymy ich więc z garniturem ani z eleganckimi spodniami i koszulą. Choć niektórzy próbują tego typu połączeń, wciąż nie znajdują one dużego uznania nie tylko w naszym społeczeństwie, ale również w kanonach mody. Modne trampki męskie dostępne na bigstar.pl.

Jak nosić trampki damskie?

Trampki damskie są nieco mniej wymagające. Oczywiście nie sprawdzą się przy bardzo eleganckich stylizacjach, jednak można je ubrać do żakietu, koszuli i spodni, a całość będzie stanowiła idealne połączenie chociażby do pracy. Trampki damskie możemy nosić zarówno do spodni, jak i do sukienek czy do spódnic – szczególnie w okresie wiosenno-letnim. Bardzo istotny jest fakt, iż możemy je łączyć z różnego typu dodatkami, koszulkami czy odzieżą wierzchnią. Damskie trampki są bardzo elastycznym elementem garderoby, dlatego każda kobieta powinna się w nie wyposażyć. Co ciekawe, ostatnimi czasy trampki damskie zaczęły być nawet akceptowane w przypadku naprawdę eleganckich stylizacji. Choć nie weszły one jeszcze do kanonu na stałe w takim połączeniu, coraz więcej kobiet wybiera je nawet jako obuwie ślubne. Powodem jest oczywiście wygoda, jaką dają nam trampki. Są one o wiele wygodniejsze niż szpilki czy baleriny, dlatego moda na ich noszenie bardzo podoba się kobietom i chętnie korzystają one z możliwości zakładania ich nawet do eleganckich strojów. Często funkcjonują one również jako buty „na zmianę”, gdy kobieta nie będzie w stanie już dłużej wytrzymać w wysokiej szpilce. Trampki damskie mają więc bardzo szerokie zastosowanie. Ofertę trampków damskich sprawdzisz na bigstar.pl.

stylizacja-trampki-damskie-trampki-do-sikienki-trampki-do-spodni-buty-damskie (1)

Trampki damskie – klasyka w najlepszym wydaniu

Trampki to buty, które na stałe weszły do kanonu mody damskiej, męskiej i dziecięcej. To wywodzące się z boiska do koszykówki obuwie przeniosło się na modne ulice i tam już pozostało. Od wielu lat i w każdym sezonie w kolekcjach producentów obuwia i projektantów pojawia się jakaś interpretacja klasycznego wydania trampek – np. w metalicznym kolorze czy z innym niż sznurowane zapięcie. Jak nosić damskie trampki i które kolory są niezawodne, ponadczasowe i będą pasować na wiele okazji?

Gdzie kupić trampki damskie?

Trampki damskie znajdują się w ofercie większości sklepów internetowych i stacjonarnych z butami. Gdzie upolować dla siebie nową parę? Trampki to buty, które pasują na praktycznie każdą stopę – bez względu na jej szerokość czy tęgość. Większość modeli jest sznurowana, co poprawia dopasowanie do indywidualnych preferencji każdej noszącej jej osoby. Dlatego właśnie trampki to buty, które warto kupować bezpiecznie bez wychodzenia z domu przez internet. Wiele e-sklepów stale obniża ceny swojego asortymentu, oferujemy atrakcyjne rabaty i wyprzedaże końcówek kolekcji. Jednym z takich miejsc jest sklep internetowy Suzana.pl. W jego ofercie znajdziemy trampki damskie różnych producentów np. kultowe propozycje od polskiego brandu, czyli trampki Big Star. Nową parę można zamówić o dowolnej porze dnia lub nocy, nie patrząc na godziny otwarcia galerii handlowych, a także kolejki do kasy czy przymierzalni. 

Jak nosić damskie trampki?

Wielkim atutem damskich trampek jest ich uniwersalna forma, pasująca na wiele okazji i do różnych stylizacji. Pierwszy, sprawdzony na nie patent, to zestaw z jeansowymi spodniami. Najlepiej prezentować się będą dopasowane rurki np. typu skinny jeans. Damskie trampki to także dobra opcja to modnych spodni typu mom jeans – najlepiej podwinąć ich nogawki, wtedy stylizacja nabierze lekkości i charakteru. Trampki wyglądają również dobrze do spodni ze skóry lub eko skóry – najlepiej sięgnąć po całe czarne trampki lub czarne z białą, gumową podeszwą.

Damskie trampki uzupełnią też wiele dziewczęcych i kobiecych stylizacji z sukienkami oraz spódniczkami. Najlepsze długości tych ubrań to mini lub midi, bo nie przykryją cholewek butów, tylko odpowiednio je wyeksponują. Inny na nie pomysł to spódnica lub sukienka długości maxi. Taki zestaw, składający się z lekkiej, zwiewnej spódnicy do ziemi i białych trampek, to idealna opcja na lato. 

Trampki nosi się także do rockowych stylizacji oraz ubrań utrzymanych w stylu grunge. Koszula w kratę, skórzana ramoneska, przewiązana w pasie denimowa katana czy oversize’owy sweter i przecierane, dziurawe dżinsy – takie elementy garderoby doskonale korespondują z trampkami. Trampki można także założyć do bardzo dziewczęcych ubrań, np. tiulowej spódniczki czy sukienki w drobne kwiaty. Buty te dobrze wyglądają zarówno do ubrań gładkich, jak i we wzory: moro, paski, hawajskie kwiaty czy egzotyczna dżungla. Trampki pasują także do formalnych strojów, utrzymanych w stylu smart casual. Nikogo nie szokuje połączenie tych butów z garniturowymi spodniami lub marynarką. 

Jaki kolor trampek wybrać?

W ofercie trampek damskich panuje ogromne rozróżnienie. Znajdzie się klasyka w najlepszym wydaniu, czyli modele czarne, białe, czerwone i granatowe. Sklepy stacjonarne i e-sklepy z obuwiem proponują też modne, metaliczne propozycje w kolorze złotym lub srebrnym, a także z denimową cholewką. Które wybrać, by móc je nosić przez kilka kolejnych lat? Pewniakiem są białe trampki. Od wielu sezonów są niekwestionowanym faworytem, jeśli chodzi o stylizacje na wiosnę i lato. Z mody nigdy nie wyjdą także trampki czarne z białą, gumową cholewką. Ten kolorystyczny duet jest ponadczasowy i pasujący na co dzień, a także do sportowych i smart casualowych stylizacji. Fanki prostych, jednokolorowych stylizacji mogą uzupełnić swoją szafę o nową parę trampek w przykuwający wzrok wzór: paski, kwiaty lub inny print. Jeden taki element w monochromatycznym zestawie nada mu oryginalności oraz wyrazistości. 

Projekt bez tytułu (5)

Toczki filcowe – jaki wybrać?

Damskie nakrycia głowy to temat-rzeka. Mnogość fasonów, modeli, których wybór dyktuje nam okoliczność, pora roku czy własne upodobania, może onieśmielać. W dzisiejszych czasach trudno jednak o konkretne reguły, które dyktowałyby konieczność noszenia tych, a nie innych nakryć głowy, dlatego warto słuchać własnego głosu rozsądku i stylu i wybierać takie nakrycia, które najbardziej nam się podobają i które będą komfortowe. We współczesnym świecie nakryć głowy panuje całkowity liberalizm. To Ty decydujesz, jaki model nosisz na co dzień, a jaki na wielkie wyjścia. Warto być nieco przekornym w tym temacie i nie powielać ustalonych niegdyś zasad – eksperymenty modowe są jak najbardziej na czasie i świadczą o wyczuciu modowego stylu.

Jakie modele są najbardziej popularne?

Zarówno latem jak i zimą coraz więcej osób decyduje się na oryginalne, kolorowe lub po prostu praktyczne nakrycia głowy. Latem są to najczęściej bejsbolówki, noszone także do zwiewnych sukienek czy letnich garniturów, olbrzymie kapelusze dające cień nie tylko twarzy ale i ramionom, i dekoltowi. Jesień i zima to czas, w którym do głosu dochodzą dzianinowe czapki, ale także toczki czy kapelusze. Od kilku sezonów królują czapki z pomponami – zwłaszcza te robione ręcznie przyciągają wzrok i sprawiają, że stylizacja nabiera oryginalności. W tym sezonie modne są kolory ziemi: czerń, beże, zielenie, brązy doskonale uzupełnią zimowe stroje.

Na naszych ulicach modne stają się także kapelusze i toczki! Co warte zauważenia i odnotowania – fasony te wybierane są przez coraz młodsze kobiety. Należy skończyć z myśleniem i stereotypowym kojarzeniem tego rodzaju nakryć głowy ze starszymi, eleganckimi paniami. Kapelusze wełniane noszone do puchowych płaszczyków, skórzanych ramonesek i zwiewnych sukienek zawładnęły ulicą! To prawdziwy krzyk mody.

Toczki to nie tylko nakrycie głowy, które kojarzymy z dresscodem  stewardess czy nobliwych starszych pań w drodze do teatru.  Toczki filcowe w Hatfactory pokazują, że nawet młode osoby mogą sięgnąć po ten rodzaj nakrycia głowy i czuć się modnie i nadal młodo! Choć toczki bez wątpienia kojarzą nam się z modą lat 30. XX wieku, to niemal 100 lat później nadal sprawdzą się na wielkie wyjścia czy do codziennych stylizacji. Toczki filcowe są niezwykle kobiece i gustowne. Choć połączenie ich z futrem może grozić, że zwłaszcza osoba młoda będzie wyglądać jak „przebrana”, nie ubrana, to łącząc toczek, przewrotnie, z trenczem lub parką uzyskasz całkowicie modowy look. Toczek to doskonały wybór także na wielki wyjścia, zakładając go do eleganckiego płaszcza i butów na wysokim obcasie możesz być pewna, że niejedna osoba zwróci na Ciebie uwagę. Wybór tego rodzaju nakrycia głowy sprawdzi się podczas rodzinnych imprez – chrzty, śluby czy jubileusze wymagają nieco odświętnej stylizacji- toczek sam w sobie świadczy o dużej elegancji. Jeśli nie boisz się modowych szaleństw, wybierz toczek z dopinaną woalką/fascynatorem – zasłonięcie fragmentu twarzy uczyni Cię jeszcze bardziej tajemniczą i interesującą.

Toczek to także doskonały pomysł na prezent dla Twojej mamy, babci czy siostry. Synonim elegancji i modowego szyku z pewnością zachwyci wszystkie osoby dbające o swój wygląd. Duży wybór tego rodzaju nakryć głowy znajdziesz na hatfactory.pl.

Zrzut ekranu 2020-09-08 o 10.24.14

Przychodzi Irenka do lekarza

Byłam ostatnio na badaniu okresowym USG. Lekarz, do którego chodzę już od kilku, jeśli nie kilkunastu lat, po moim wejściu z radosnymi słowami dzień dobry, odpowiedział również dzień dobry, z tą tylko różnicą, że był do mnie odwrócony plecami. Usiadł przed komputerem i patrząc w ekran, wyciągnął do mnie rękę. Wymówił słowo badania. Po tylu latach już wiedziałam, że chodzi o historię wydruków poprzednich USG, które przyniosłam i posłusznie wręczyłam, mówiąc proszę. Jak się można domyślić, dziękuję nie było. Lekarz przeanalizował, co trzeba, i wskazał leżankę: tu się pani położy. Pomyślałam sobie z przekorą: może się położy, a może nie. Jednak nie wypowiedziałam tego, bo wchodziło się na badanie już po uiszczeniu opłaty w wysokości 350 zł, więc doliczając koszt taksówek, straciłabym sporo pieniędzy. A poza tym czekałam już na to badanie parę miesięcy, więc nie mogłam sobie pozwolić na utratę kolejki. Po upływie pięciu minut, czyli już po USG, lekarz zapytał, kiedy była mammografia. Przyznałam, że dosyć dawno.
– To zrobi sobie pani mammografię.
– To okropnie bolesne – wycedziłam ze strachem.
– To niech się pani znieczuli. Całkowicie. – dodał z szyderczym uśmiechem.
– Chyba będę potrzebowała skierowanie?
– To pójdzie sobie pani do recepcji i jak pani dadzą, to ja to podpiszę.
Pomyślałam, że kiedy już uzyskam skierowanie z recepcji, to będę musiała znowu poczekać, aż kolejna pacjentka wyjdzie, a i tak moje badanie było ponad pół godziny opóźnione.
– A pan doktor nie może mi tego wypisać?- zapytałam ostrożnie.
– Szkoda mojego czasu.
Zamurowało mnie.
– Mojego też. – odpowiedziałam i wlepiłam wzrok w twarz lekarza. Moja cierpliwość wyczerpała się. W tym momencie lekarz spojrzał mi w oczy. Po raz pierwszy. Ja się nie ruszyłam. Ani drgnęłam. Żarty się skończyły. Wziął kartkę, jakiś długopis i zabrał się do wypisywania skierowania. Ja milczałam. Kiedy skończył, spojrzał na kartkę, pogniótł ją i wyrzucił. Chyba się pomylił. Wypisał jeszcze raz. Widać było zdenerwowanie. Za to ja siedziałam już spokojnie. Moja cierpliwość powróciła. W końcu udało się wypisać skierowanie. Podziękowałam i wyszłam. Po moim pożegnaniu, myślę, że można było wyłączyć klimatyzację…
Wróciłam do domu. Zadzwoniła moja mama. Też była na badaniu, tyle że u laryngologa. Kiedy weszła do gabinetu, lekarz przywitał moją matkę jeszcze ciekawiej, bo powiedział: Siad! Nie, proszę Państwa, moja mama się nie przesłyszała. Ostatnim razem – pół roku temu – tak sądziła, bo nie wierzyła własnym uszom, więc tym razem postanowiła uważać. Teraz było to samo wskazanie na krzesło i Siad! – jak do psa. Dalszy ciąg wizyty był w podobnym tonie. Mama wyszła z krwawiącym uchem po brutalnie wykonanym zabiegu usuwania woskowiny. Na następną wizytę pójdę z mamą, a mojego lekarza z gabinetu przy ul. Miłej (nomen omen) – będę omijała z daleka.
IKR

O nas

Kobieta z klasą to miejsce dla nieidealnych kobiet, które chcą prawdziwie i szczęśliwie żyć, ciesząc się najdrobniejszymi rzeczami. Pokazujemy Wam inspirujące książki, filmy, publikacje i inne „babskie zajęcia', które być może skłonią was do wyjścia, z często pozornej, strefy komfortu i rozpoczęcia życia na własnych warunkach. Bo w życiu nie zawsze chodzi o to by było stabilnie. Ważne żeby żyć prawdziwie i w zgodzie z własnym ja.

Kontakt

Kontakt:
Joanna Wenecka-Golik
kontakt@kobietazklasa.pl
+48 600 326 398

Copyright 2019 WebSystems ©  All Rights Reserved